Wtorek, 11 grudnia 2018 roku;
  • :
  • :
Search

Zimowe menu w Maglu Kulinarnym

Pewnie wielu gości Magla Kulinarnego ciekawiły przetwory stojące w ostatnim czasie w restauracji. Do czego zostaną wykorzystane? Czy na pewno są jadalnie? Czy to nie tylko dekoracja? W końcu tajemnica została rozwiązana. Przygotowane przed kilkoma miesiącami przetwory stanowią składniki wielu potraw z zimowego menu.

Fot. silesiasmakuje.pl

Fot. silesiasmakuje.pl

Znajdziemy je w obu przystawkach: drobiowej wątróbce podanej z galaretką z czarnej porzeczki i rokitnikiem oraz przegrzebku z topinamburem pieczonym, w postaci emulsji i chipsa.

Na rozgrzanie restauracja proponuje zupę rybną z borowikami oraz zupę cebulową według Przypkowskiego. Tajemniczy Przypkowski to założyciel Muzeum Zegarów w Jędrzejowie, a zupa podawana w Maglu Kulinarnym jest inspirowana właśnie jego przepisami. Poza cebulą do jej składników należą: czerstwy chleb, goździki, cynamon i anyż. Podawana jest z obwarzankiem z ciasta francuskiego.

W karcie znajdziemy również gołąbki w nowatorskiej odsłonie; są one otwarte, przygotowane z jarmużu z pęczakiem, sumem i rodzynkami. Niemniej ciekawie zapowiadają się pierogi z gulaszem z dzika na pieczonym buraku. Najwięcej przetworów własnych w jednym daniu można spróbować, zamawiając sandacza, gdyż jest on podawany z marynowaną dynią i borowikiem.

Mając do wyboru stek wołowy i pierś z kurczaka, wielu pewnie bez wahania wolałoby stek od oklepanego kurczaka. W tym wypadku decyzja nie będzie jednak taka prosta, gdyż ze stekiem wołowym w towarzystwie bułczanych knedli oraz brukselki z boczkiem konkuruje pierś z kurczaka z pomarańczami, ptysiowymi kluskami kładzionymi z parmezanem i marchewką w sosie gorczycowym.

Jako danie przygotowane specjalnie na zimę restauracja poleca bigos, który na pewno nie powstał na podstawie przeglądu resztek z ostatniego tygodnia, gdyż zawiera on takie składniki, jak: kiszona kapusta charsznicka, mięso z pieczonej kaczki, śliwki wędzone, szara reneta, suszone borowiki, a wszystko zostało polane czerwonym winem świętomarcińskim z winnicy Srebrna Góra.

Na deser mamy do wyboru panna cottę z pieczonym rabarbarem w syropie z kwiatów czarnego bzu oraz krem czekoladowy Cambridge, którego podaniu towarzyszy mały pokaz.

W zimowym menu nie mogło zabraknąć rozgrzewających napoi. Znajdziemy wśród nich grzane piwo, wino oraz od pewnego czasu coraz bardziej popularny cydr, a także regionalną specjalność – grzankę sosnowiecką, w której skład wchodzą: czekolada, cukier, masło i 170 ml wódki.

Źródło: silesiasmakuje.pl




Akceptuję
x