Niedziela, 17 grudnia 2017 roku;
  • :
  • :
Search

Dramat zwierząt w cyrku „Arena”

7 marca przed Cyrkiem Arena odbył się protest zorganizowany przez katowicki oddział Fundacji Viva!.
IMG_0666

Swoją obecnością akcję wsparli uczniowie III LO im. Bolesława Prusa w Sosnowcu, których do zaangażowania się na rzecz zwierząt zachęciła nauczycielka języka polskiego Beata Szklarska. Przed cyrkiem pojawili się również przedstawiciele Straży Ochrony Zwierząt.

Celem protestu było zwrócenie uwagi na los zwierząt wykorzystywanych w cyrkach, które cierpią wskutek ciągłych występów, transportu w ciasnych klatkach, brutalnej tresury, nierzadko z użyciem haków, elektrycznych pałek i pejczy. Brak przestrzeni i swobody ruchu odbija się na zdrowiu psychicznym zwierząt. Zaczynają one wykonywać te same bezcelowe ruchu, jak kiwanie się czy bezustanne kręcenie w klatce.

Cyrk Arena spotkał się z krytyką ze strony organizacji prozwierzęcych nie tylko dlatego, że występują w nim dzikie zwierzęta. Przedstawiciele Straży Ochrony Zwierząt stwierdzili na miejscu szereg nieprawidłowości.

Kopyta jednego z kucyków były w bardzo złym stanie. Oprócz tego, zauważyliśmy psy, które były przetrzymywane w niedostosowanym do tego pojeździe. Zwierzęta na wybiegu nie miały bezpośredniego dostępu do wody. Spędziliśmy na miejscu około 5 godzin i nie zauważyliśmy w tym czasie nikogo, kto poiłby zwierzęta – mówi nam Mateusz Pawlak komendant Straży Ochrony Zwierząt.

IMG_0620

Kucyk był bardzo słaby i miał wyraźne trudności z chodzeniem. Kilkukrotnie kładł się na ziemi, nie mogąc ustać na nogach. Kształt jego kopyt wzbudzał wątpliwości nawet u postronnych osób, które nie zajmują się na co dzień zwierzętami.
IMG_0635

Przedstawiciele Straży chcieli z bliska skontrolować stan wszystkich zwierząt. Pracownik cyrku nie wyraził jednak na to zgody, tłumacząc, że lekarz weterynarii nie stwierdził, aby którekolwiek ze zwierząt było chore, a miasto wydało zgodę na rozstawienie cyrku. Pomimo pytań, nie skomentował stanu kucyka.

Na miejsce wezwano patrol Policji, który po zakończeniu występów został wpuszczony na teren cyrku jednak bez przedstawicieli Straży Ochrony Zwierząt.

Po powrocie patrolu dowiedzieliśmy się, że nie zostaniemy wpuszczeni na teren cyrku, a policjanci nie byli w stanie ocenić sytuacji, ponieważ na placu przebywały różne zwierzęta. Nie było możliwości podejścia do kucyka – relacjonuje Mateusz Pawlak.

Inspektorzy Straży Ochrony Zwierząt złożyli już zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Cyrk Arena poprzez rażące zaniedbanie.

Straż Ochrony Zwierząt
Straż Ochrony Zwierząt – Profil Facebook




Akceptuję
x