Czwartek, 19 października 2017 roku;
  • :
  • :
Search

Polacy lekomanami?

Suplementy diety na piękną skórę, swędzenie genitaliów, problemy z miejscami intymnymi, na rozdwajające końcówki włosów i piękne paznokcie, na „spacerowanie” we śnie i niedobór witamin, na potencję, koloryt skóry, na brak apetytu u dzieci i na schudnięcie…
lekitabletkipills2

Można by wymieniać w nieskończoność. Leki są dostępne wszędzie, w każdym kiosku, sklepie, stacji benzynowej no i aptece. Można znaleźć specyfik na każdy rodzaj przypadłości.

Z badań wynika, że około 80% Polaków leczy się samodzielnie, bez konsultacji z lekarzem. W wielu przypadkach chory nie stosuje zalecanej dawki, tylko przyjmuje większą. I chociaż nie przeprowadzono miarodajnych badań, które stwierdziłyby, ile Polaków cierpi na lekomanię, stwierdzić można, że to coraz poważniejszy problem.

Lekomania charakteryzuje się lękiem przed odstawieniem lekarstwa, niepokojem związanym z brakiem leku oraz niekontrolowanym przyjmowaniem dawek. Chory zażywa więcej i więcej.

Bardzo mocno uzależniają leki uspokajające, środki przeciwbólowe (pochodne morfiny, metadonu), leki nasenne, przeciwkaszlowe (zawierające kodeinę), leki psychotoniczne oraz hamujące łaknienie (bardzo często na bazie amfetaminy), przeczyszczające.

Chorzy nie zawsze zdają sobie sprawę z problemu. Telewizja bombarduje (szczególnie w okresie zimowym) reklamami leków, które działają cuda. Poprawiają trawienie, pomagają zasnąć, odprężają, zmniejszają apetyt. Wydawać by się mogło, że leki są… lekiem na całe zło świata. Wystarczy łyknąć garść rano, by czuć się dobrze aż do wieczora. A pod koniec dnia przyjąć tabletkę na sen i mieć cudowną noc.

Jednak to nie działa w ten sposób, a przyjmowanie leków bez konsultacji z lekarzem może prowadzić do poważnych chorób a nawet śmierci. Zdrowy tryb życia, ruch i odpowiednia dieta przyniosą o wiele więcej efektów niż fiolka z tabletkami.

Niestety jesteśmy w niechlubnej czołówce wśród Europejczyków. Przyjmujemy tony leków, często w nieodpowiednich dawkach. Lekami staramy się zabić stres, pokonać otyłość, poprawić życie seksualne. Nie tędy droga i im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej.




Akceptuję
x