Czwartek, 27 czerwca 2019 roku;
  • :
  • :
Search

Supermoce drzemiące w każdym z nas

„To ptak, to samolot, nie to Superman…” – któż z nas nie zachwycał się swego czasu wyczynami komiksowego superbohatera, co rusz ratującego świat przed całkowitą zagładą, któż nie chciał poczuć się choć przez chwilę nieugiętym i niezwyciężonym bożyszczem tłumów?

Wydaje Wam się, że superbohaterem może zostać jedynie ktoś mający odwagę paradować w przyciasnym trykocie i wyglądać na przybysza z kosmosu? Otóż nie koniecznie. Jak dowodzą m.in. badania Jeffa Wise’a, autora poczytnej książki „Ekstremalny lęk. Nauka o umyśle w stanie zagrożenia”, w każdym człowieku drzemią ukryte supermoce, które potrzebują tylko okazji by się objawić? Żądacie dowodów? Oto i one:

Odwaga wpisana w umowę o pracę
Istnieje pewna grupa ludzi, którzy poświęcenie dla innych, odwagę i zdecydowanie mają wpisane w obowiązki służbowe. Taka postawa wiąże się nierozerwalnie z zawodami, takimi jak choćby strażak, policjant czy ratownik medyczny. Przedstawiciele tych grup zawodowych wielokrotnie udowadniali, że w ekstremalnych okolicznościach człowiek jest w stanie przezwyciężyć wiele swoich słabości i stanąć na wysokości zadania. Policjanci, strażacy, ratownicy dawali temu wyraz wielokrotnie, wystarczy wspomnieć choćby słynną akcję ratunkową po ataku terrorystycznym na WTC. Okazuje się jednak, że bez względu na to, czy jesteś etatowym pracownikiem straży pożarnej, profesorem uniwersytetu, gospodynią domową czy pracownikiem oczyszczania miasta, istnieją sytuacje, w których Twój organizm gotowy jest do działania ponad ludzkie siły.

Facet, który jest w stanie góry przenosić
Kiedy Tom Boyle wsiadał do swego samochodu, by po sympatycznie spędzonym popołudniu wrócić do domu, nie sądził, że za kilka minut dokona wyczynu zapewniającego mu poczytne miejsce w panteonie największych siłaczy świata. Podróż przebiegała spokojnie do chwili, gdy zrelaksowany Boyle zauważył nagle, jak przejeżdżający w pobliżu rowerzysta zostaje potrącony przez sportowy wóz. Rozpędzone auto z dużą siłą wciągnęło nieszczęsnego rowerzystę pod koła i przez kolejnych kilka metrów ciągnęło za sobą. Zanim się na dobre zatrzymało, Tom zdążył już wyskoczyć ze swego pojazdu i dobiec na miejsce wypadku. Błyskawicznie ocenił sytuację, uwięziony pod samochodem rowerzysta szarpał się bezradnie i głośno wzywał pomocy. Niewiele myśląc, działający automatycznie Boyle chwycił za zderzak samochodu i jednym silnym szarpnięciem uniósł ważący ponad tonę pojazd do góry oswobadzając pechowca. Choć od zdarzenia minęło ładnych kilka lat, Tom Boyle nadal nie jest w stanie wyjaśnić, jak udało mu się dokonać takiej sztuki. Pomoc w rozwikłaniu zagadki przynoszą badania Vladimira Zatsiorskyego z Uniwersytetu w Pensylwanii. Według niego:

„Pod presją, np. podczas zawodów, wytrenowany sportowiec może unieść dodatkowe 12% ciężaru”

Zmuszające do działania, wywołujące strach okoliczności są więc w stanie sprawić, że człowiek może dokonać rzeczy niezwykłych.

Jedzie pociąg z daleka…
Takiego niezwykłego wyczynu dokonał również Wesley Autrey. Ten niemłody już, bo ponad pięćdziesięcioletni, budowlaniec nie wahał się ani chwili, gdy zobaczył chorującego na epilepsję człowieka spadającego pod koła rozpędzonego pociągu. Kierując się pierwszym, instynktownym impulsem wskoczył na tory w ślad za nim, zapobiegając tragedii. Trudno sobie wyobrazić emocje jakie towarzyszyły obu mężczyznom w momencie, gdy nad ich głowami przewalało się kilkadziesiąt ton rozpędzonej stali. Wiadomo jednak, że już po wszystkim Autrey stwierdził skromnie, że nie dokonał niczego niezwykłego i że każdy zachowałby się tak na jego miejscu. Niezwykły wyczyn Wesleya Autreya zdaje potwierdzać słowa Wise’a, o tym, że:

„Głęboko w tobie drzemie siła, której istnienia nawet się nie domyślasz, dopóki nagle nie odblokuje jej strach.”

Prawdziwy szczyt samozaparcia
Ta wyprawa od początku była dla wspinacza Joe Simpsona pechowa. Samo zdobycie góry Siula Grande w peruwiańskich Alpach było drogą przez mękę. Prawdziwą katorgą okazał się jednak powrót do bazy. Opuszczony przez towarzysza, ze złamaną nogą, przemarznięty i śmiertelnie zmęczony Simpson zdobył się na nieludzki wręcz wysiłek i, wbrew prawom fizyki i zdrowemu rozsądkowi, zaczął przeć do przodu. Niewiarygodnie długa podróż przez pustkę, przerywana podsuwanymi przez skołatany mózg halucynacjami, odbyta w rytm przeboju disco zespołu Boney M, którego walczący o przetrwanie wspinacz nie może się pozbyć z głowy, kończy się jednak sukcesem. Ku zdumieniu zgromadzonych na dole kolegów po fachu alpinista samodzielnie wraca do bazy, aby swe przeżycia opisać później w bestsellerowej książce zatytułowanej „Dotknięcie pustki.”

Jak wynika z powyższych przykładów człowiek to niezwykła istota, która w pewnych okolicznościach zdolna jest do wykorzystania maksimum swych supermocy.

Akademia Spełniania Pasji i Realizacji Aspiracji ASPIRA
Serdecznie zaprasza na:
Kursy technik pamięciowych
Pasjonujące zajęcia edukacyjne
Interaktywne gry edukacyjne

Tel. 798 847 501
www.aspira.tk




Akceptuję
x