Czwartek, 19 kwietnia 2018 roku;
  • :
  • :
Search

Rocznica zbrodni w Ostrowach Górniczych

12 lutego 1945 roku w parterowym domku przy ul. Klubowej w Ostrowach Górniczych rozegrała się tragedia. Tego dnia zamordowanych Helenę i Mieczysława Mackiewiczów, ich synów Bohdana i Jerzego oraz Jerzego Piwowarskiego. Pomimo upływu lat sprawa wcale nie została wyjaśniona. Główną wiedzę na ten temat czerpiemy z „Oświadczenia” z 1990 roku złożonego na piśmie przez nieżyjących już Janusza i Alinę Ujejskich, którzy byli świadkami tych wydarzeń. Opracował je Jerzy Jarosz, którego mama otrzymała owo oświadczenie samej Aliny Ujejskiej.

01klubowa

Dom w Ostrowach Górn., w którym dokonano morderstwa – Klubowa 3

Alina i Janusz Ujejscy oraz ich Rodzice, w lutym 1945 roku, kilka dni po przejściu linii frontu i ucieczce wojsk niemieckich zostali przesiedleni ze swoich mieszkań w Ostrowach Górniczych do budynku przy ul. Klubowej 3, gdzie zajęli mieszkanie na parterze. Na piętro tego budynku przesiedlono również ich przyjaciół Mieczysława i Helenę Mackiewiczów z synami Jerzym i Bohdanem. Po kilku dniach zamieszkania, 12 lutego o godzinie 1 w nocy, do ich drzwi od strony kuchni zaczęli dobijać się jacyś ludzie. Ponieważ dobijanie nasilało się, przestraszeni mieszkańcy postanowili uciec z domu drzwiami frontowymi i powiadomić o tym dopiero, co powstałą Milicję.

milicja

Istniejący dom gdzie mieściła się Milicja w 1945 r.

Jednak tam stał człowiek z karabinem. Wszedł do domu i kazał otworzyć drzwi kuchenne. Za nim wpadło kilku uzbrojonych mężczyzn. Bandyci kazali iść Rodzinie Mackiewiczów na górę, a Ujejskim kazali wejść do pokoi znajdujących się na parterze. Tej nocy u Mackiewiczów nocował również kolega ich synów Jerzy Piwowarczyk.

Alina i Janusz Ujejscy słyszeli rozmowy na górze, ale ich nie rozumieli, gdyż cały czas wył pies Państwa Mackiewiczów. Z pokoju nie mogli wyjść, ponieważ w przedpokoju ciągle stał uzbrojony człowiek. Po pewnym czasie usłyszeli jak ludzie ci sprowadzają Rodzinę Mickiewiczów i Jerzego Piwowarczyka po schodach i przechodzą przez kuchnię na parterze do piwnicy. Potem usłyszeli jakieś odgłosy i zorientowali się, że to były strzały.

piwnica

Piwnica, w której znaleziono ciała pomordowanych

Po tych strzałach weszło do nich dwóch ludzi, a jeden z nich o nazwisku Purchla zapytał Alinę Ujejską, czy słyszała strzały. Odpowiedziała twierdząco. Bandyta Purchla powiedział „Mackiewicz kaput wsio haraszo”. Zagrozili wszystkim, że jeżeli ktoś dowie się, co tutaj się stało, to będzie również z nimi źle. Po chwili ludzie ci wyszli z domu. Po ich wyjściu Ujejscy przeszukali całe mieszkanie, ale nie znaleźli w nim Mackiewiczów i Jerzego Piwowarczyka. Ojciec Aliny Ujejskiej zszedł do piwnicy i zobaczył tam ciała zamordowanych Mieczysława i Heleny Mackiewiczów oraz ich synów Jerzego i Bohdana i Jerzego Piwowarczyka.

Na drugi dzień rano Janusz Ujejski poszedł na posterunek Milicji powiedzieć, co się stało. Tam za biurkiem komendanta siedział jeden z morderców – Purchla. Nakazał im milczenie, a w przypadku pytań o Mackiewiczów, kazał mówić, że wyjechali. Na drugą noc bandyci przyjechali znowu do domu, zabrali zwłoki i wynieśli je przez kuchnię. Cała podłoga była zalana krwią. Tej samej nocy mordercy wrócili jeszcze raz i pod pozorem zabezpieczenia mieszkania, splądrowali je i ograbili. Komendant Purchla wyszedł w płaszczu Bohdana Mackiewicza.

Alina Ujejska wśród bandytów rozpoznała tylko ówczesnego Komendanta Milicji, Purchlę, pozostałych wcześniej nie widziała i nie znała ich nazwisk. Twierdzi, że prawdopodobnie dwoje z nich to Goraj i Banasik. Na trzeci dzień po morderstwie, do mieszkania Rodziny Ujejskich przyszedł człowiek o nazwisku Mroczek ostrzegając ich by nie pozostawali w domu na noc, bo będą następnymi ofiarami mordu.

Rodzina Ujejskich uciekła z Ostrów i przeniosła się do Chorzowa, gdzie pozostali do końca swoich dni. We wrześniu 1945 roku, w Chorzowie, był napad na dom, w którym zamieszkała Rodzina Ujejskich, ale szybka interwencja Milicji rozpędziła napastników. Prawdopodobnie morderców Rodziny Mackiewiczów i Jerzego Piwowarczyka zabrano na Milicję w Będzinie i wkrótce ich wypuszczono. – Jerzy Jarosz 23.01.2013

Istnieją dwa prawdopodobne powody dokonania tej zbrodni: motyw rabunkowy, gdyż rodzina Mackiewiczów należała do zamożnych, Mieczysław był, bowiem, dyrektorem kopalni Dorota, a także motyw polityczny. O Mackiewiczach mówiło się przed wojną, że są białogwardzistami. Cała rodzina była przeciwko komunizmowi, a Jerzy i Bohdan należeli do Armii Krajowej.

tablicaMieszkańcy Ostrów Górniczych twierdzą, że pierwszy krzyż brzozowy w miejscu szybu kopalni Dorota postawiono w 1980 roku. Pozwoliły na to wydarzenia sierpniowe. Jednak dopiero kilka lat temu znalazła się na nim tablica, na której znalazły się nazwiska zastrzelonych oraz zdanie: „Tu w szybie kopalni Stara Dorota spoczywają ciała pomordowanych żołnierzy AK. Chwała bohaterom. Hańba mordercom”.

W 2011 roku katowicka Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu rozpoczęła śledztwo w sprawie zamordowania Piwowarczyka i Mackiewiczów. Jak się okazało, w archiwach nie znaleziono nawet śladu tamtych wydarzeń, dlatego też sprawa została umorzona. Co więcej w Urzędzie Stanu Cywilnego nie ma nawet zarejestrowanych osób takich, jak rodzina Mackiewiczów i Jerzy Piwowarczyk.

15. lutego 2015 r. zaplanowane są uroczystości 70. rocznicy zamordowania rodziny Mackiewiczów i Jerzego Piwowarczyka

Uroczystość organizowana przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
9:00 – msza św. w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ul. Stefana Starzyńskiego 74

Uroczystość organizowana przez Światowy Związek Żołnierzy AK i Urząd Miejski
Ok. 10:00 – przemarsz ulicami Stefana Starzyńskiego; gen. Zygmunta Waltera-Janke do miejsca starego szybu „Dorota”
10:20 – rozpoczęcie uroczystości (hymn; przywitanie gości)
10:25 – przemówienia okolicznościowe
10:55 – składanie kwiatów
11:00 – zakończenie uroczystości (hejnał)

Zdjęcia: Jerzy Jarosz, wykonano w październiku 2012 r. i w styczniu 2013 r.

Źrodło: gloria.tv, sosnowiec.naszemiasto.pl




Akceptuję
x